Często pytacie nas dlaczego Wasz zakwas nie dał rady. Przyczyn może być wiele ale - zapewniam - zrobienie swojego zakwasu to nie jest sztuka wymagająca uczestniczenia w wielogodzinnych warsztatach. Trochę cierpliwości i kilka rad od nas powinno wystarczyć.
Zawsze zachęcam aby do zrobienia zakwasu użyć mąki żytniej, razowej czyli typ 2000, BIO. Do zrobienia chleba można już użyć mąki, która ani razowa nie jest ani żytnia nie jest. O różnicy między razową i żytnią już pisałam na blogu. Poczytajcie.
Robimy zakwas. Zatem: weź tyle mąki ile wody. Woda przegotowana w temperaturze pokojowej. Na początek proponuję pół szkalnki wody i pół szklanki mąki. Połącz to w naczyniu, które nie jest metalowe czyli coś szklanego, kamionka, ewentualnie plastik. I wymieszaj również czymś co nie jest metalowe: drewniana czy plastikowa łyżka albo drewniany widelec.
Po takim wymieszaniu konsystencja przyszłego zakwasu powinna przypominać zaprawę murarską: dość gęstą ale spadającą z łyżki czy innego mieszadła. Jeśli taka nie jest to albo dosyp nieco mąki albo dolej odrobinę wody. Każda mąka inaczej chłonie wilgoć stąd te proporcje są takie raczej "mniej-więcej"
Tak przygotowany "starter" przykryj lnianą ściereczką i odstaw w miejsce gdzie nie będzie przeciągu. Zakwas, choć lubi ciepło, to w nieco niższej temperaturze, niż pokojowa, też swobodnie będzie pracował ALE nie obok otwartego okna. Czyli: niższa temperatura TAK, przeciąg NIE.
Zaczyna się proces fermentacji, powoli wytwarzają się, ważne dla zakwasu, bakterie.  12h poźniej, nasz starter należy przemieszać. Po prostu. I odstawić na kolejne 12h. Rytm rano/wieczór świetnie się do tego sprawdza. Nie trzeba nastawiać budzika. +/- 12h w zupełności wystarczy.
12h później od odstawienia "dokarmiamy" zakwas czyli dodajemy do naszego startera "tyle mąki ile wody" Proponuję 1 płaską łyżkę mąki i 1 łyżkę wody. Mieszamy, pamiętamy o konsystencji zaprawy murarskiej, braku metalu, braku przeciągu i odstawiamy przykryty ściereczką.
Taki rytuał powtarzamy przez kolejne 7 dni. Rano i wieczór. W trzecim/czwartym dniu - jak zauważysz, że zakwas pracuje jak szalony - zamień 1 łyżkę na 2 :) 
Napisz do nas jak będziesz potrzebować pomocy bo coś nie wyjdzie jak trzeba. Jak zakwas się przekisi to podpowiemy co z tym zrobić. To na serio da się zrobić.